niedziela, 30 grudnia 2012

Po świętach...

No i po świętach...
Wróciłam do domu...
Wróciły stare smutki...
Znowu sama...
Buuu...
Samotne dnie z książką, przeczytam już chyba z 10. A wieczorem dłuuugie rozmyślanie, fantazjowanie o czymś tak niewyobrażalnym, nie możliwym, ale co tam. Jutro sylwester...


Pewnie będę zmuszona do oglądania sylwestra z jakąś telewizją...super.
Jaki wasze plany ?

2 komentarze:

  1. Heh. Można powiedzieć, że mam takie same plany...
    Ma niby przyjść koleżanka, ale jeszcze nic nie wiadomo.
    Pozdrawiam i obserwuję!
    [lexiflesh.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja na Sylwestrze byłam u ciotki. Było naprawdę miło. Kurcze, przykro mi że jesteś smutna. Trzymaj się chociaż wiem że to będzie trudne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ^^