niedziela, 9 grudnia 2012

Bo niestety są rzeczy na które nie mamy wpływu...

"Czy będzie źle czy dobrze, biało czy czarno, słonce czy deszcz i tak będę go pisać. Blog będzie jak powietrze, niewidoczny (anonimowy, tajny), ale potrzeby do życia mimo wszystko."

Obiecałam...

Jednak nie na wszystko mam wpływ. Internet pada, moje serce blogoholiczki przestaję bić...
Życie toczy się dalej, lecz nie ma sensu. Marzenia stają się bardziej nierealne, a sny zamieniają się w koszmar. Nie można ogarnąć myśli. Żyjesz żeby żyć. Przy życiu trzyma cię fakt, że jeszcze coś napiszę. Kiedyś na pewno. Ale czy wytrzyma się do tego czasu ? Przeżyję ?

Dwa dni męki, bez sensu życia...
I w końcu nadszedł ten dzień.
Dzień spotkania z The Bella World.
Znowu świeci słońce^^

7 komentarzy:

  1. Nie mam pojęcia jak to skomentować, no smutne, ale ładnie piszesz, ale..Ok..:c
    ZAPRASZAM NA KONKURS: http://best-frieend.blogspot.com/
    Do wygrania reklama bloga, obserwacja oraz nagłówek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, ale nie wezme udzialu. Zycze pozostalym uczestnika szczescia.

      Usuń
  2. Widać że piszesz z serca, cudowne :)
    zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Co sądzisz, o nominowanych blogach? Przyciągają Twoją uwagę? A może to TY zasługujesz na miano najlepszej bloggerki 2012? SPRAWDŹ! www.hoe-e.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ^^