"Myślę że powinnaś powiedzieć o tym dla rodziców. Wiesz jakie prawa ma teraz dziecko i nastolatek? Jeszcze większe niż dorosły człowiek. Miałam taką samą sytuację i w piątek powiedziałam o tym dla rodziców. Zainterweniowali. Doszło też do tego wąchanie kleju w naszej szkole ale to inna sprawa ;) Mówię Cię, to złagodzi całą sytuację. One nie mają prawa się z Ciebie wyśmiewać! I nie bój się! Nie wyjdziesz na żadnego kapusia...
Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Karuu"
Trzymamy kciuki :)
Simple Girls"
Bardzo Ci dziękuję Karuu i Simple Girls za radę, ale to nie jest nowością...
Poznajcie moją historie.
Zaczęło się to 10.03.2012.
To niby nie dawno, ale wiele się pozmieniało od tego czasu.
Wszystko jest zawarte w moich pamiętnikach...
"10.03.2012r. - sobota
Boli mnie serduszko !
Przyszła dziś do mnie X, prosto z urodzin X. Co się tam wydarzyło ? Trudno mi o tym pisać, ale muszę. Po prostu wszyscy tam obecni mnie tyrali, obrażali, jechali. Why ? (...)"
Tak zaczęła się moja smutna historia. W następnym poście...
:(
OdpowiedzUsuńDajej bylo tylko gorzej...
Usuń