Przeżuwałam moją ukochaną gumę w kulkach...
Co tam, że konserwanty, barwniki, że rakotwórcze..., a takie dobre...
Siedzę, przeżuwam i myślę że nastaną wreszcie taki czasy kiedy nie będę musiała tak spędzać wolnego czasu, tylko z przyjaciółką...
Jest tak blisko, a tak daleko...
Dosłownie !!! Dom obok !!! (jestem u dziadków, mieszkałam tu, ale potem się przeprowadziłam)
Znamy się od zawsze, a gadałyśmy z pół roku temu...
Boje się...
Tak, boję się podejść, spytać "czy wyjdzie", pogadać.
Może być w domu lub nie, ale ja i tak nie pójdę sprawdzić.
Tak bardzo się zmieniłyśmy.
Boję się poznać ją na nowo.
Dziś nie dam rady, może jurto albo nigdy...
Daj sobie i jej szanse. - Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz jak wygląda teraz jej życie, po prostu zaryzykuj ; ))
OdpowiedzUsuń