Trzy wykrzykniki...
A dały mi smile na całe święta.
Ale od początku. Siedziałam jak zwykle na parapecie i patrzyłam czy wigilijni goście już nie przyjechali. Nagle przy domku obok zaparkował samochód, a z niego wysiadła Iza - moja dawna przyjaciółka. Otworzyłam czym prędzej okno i wykrzyczałam te magiczne słowa, które widnieją na nagłówku tego ów posta. Zwykłe życzenia, ale to był krok, a jej odpowiedź "nawzajem" to wręcz prawdziwe złoto. To jest prawdziwa waga słów.
Na koniec i wam chciałabym pożyczyć wesołych świąt !!!
Dzięki i nawzajem <3
OdpowiedzUsuńDziękuje i nawzajem.
OdpowiedzUsuńDobrze zrobiłaś, że złożyłaś jej życzenia. :)
ZAPRASZAM DO MNIE.
Heh, a to dziwne. Tobie się zaczyna układać a mi zaczyna się wszystko walić.
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do LIEBSTER BLOG AWARD ! Informacje znajdziesz na moim blogu : )
OdpowiedzUsuńhttp://rouge-pamplemousse.blogspot.com
Przyjaźnicie się nadal? :-)
OdpowiedzUsuń